886 435 976 info@fizjofemme.pl
Zaznacz stronę

 

Czy wiesz, dlaczego blizna powstała w trakcie naszego życia (czy to w wyniku operacji, czy urazów) może oddziaływać na nasz organizm nawet kilka lat po zakończeniu procesu gojenia?
Czy wiesz, że bardzo często owe oddziaływanie na nasz organizm jest negatywne i wiązać się może z dolegliwościami bólowymi, ograniczeniem ruchomości, dysfunkcjami chodu, zaburzeniami gastrycznymi i innymi nietypowymi objawami?
Czy wiesz, że odpowiednio szybko wdrożona fizjoterapia blizny może uchronić nasz organizm przed wyżej wspomnianymi dysfunkcjami?

Blizna, którą bierzemy dzisiaj pod lupę jest blizną powstałą po cesarskim cięciu. Co nie znaczy oczywiście, że poniższe informacje nie dotyczą również blizn powstałych w innych okolicznościach i w innych rejonach ciała.

Czym w ogóle jest blizna? Jest to zmiana skórna powstała na skutek zastąpienia  uszkodzonej skóry właściwej nową tkanką łączną.

Blizna, która powstaje w wyniku cięcia cesarskiego nie występuje tylko na powierzchni skóry.
Pamiętaj proszę, że wyżej wspomniana zmiana skórna powstaje także na powięzi, otrzewnej i mięśniu macicy- czyli warstwach położonych pod powierzchnią skóry (wszystkie te warstwy muszą zostać przecięte by wydobyć dziecko z łona matki).

Proces gojenia się rany można podzielić na 4 podstawowe fazy:

1. HOMEOSTAZA
Proces ten rozpoczyna się już w momencie uszkodzenia tkanki. W odpowiedzi na krwawienie nasz organizm wysyła w miejsce rany czynniki krwi (m.in. fibrynogen i płytki krwi), które odpowiadają za zamknięcie naczyń krwionośnych. Dzięki temu dochodzi do zatrzymania krwawienia i tym samym do wystąpienia zjawiska homeostazy, czyli równowagi pomiędzy środowiskiem zewnętrznym i wewnętrznym.

2. STAN ZAPALNY
Podczas tej fazy komórki odpowiedzialne za powstanie stanu zapalnego „wyłapują” obce ciała, by nie dopuścić do wystąpienia niepożądanej infekcji. Etap ten trwa około 7-8 dni, a objawy, które mogą mu towarzyszyć, to przede wszystkim: obrzęk, ból, pieczenie, zaczerwienienie.

3. NAPRAWA
Faza ta trwa 6-8 tygodni. W tym etapie dochodzi do intensywnego namnażania się kolagenu typu III, który ma na celu zasklepienie i wzmocnienie blizny. Dzięki kolagenowi typu III nowo powstała blizna jest elastyczna, ale też krucha i delikatna. Dlatego też, by maksymalnie zabezpieczyć miejsce cięcia musi nastąpić jej przebudowanie. Dochodzi do tego w fazie nr 4.

4. PRZEBUDOWA
Jest to najdłuższy etap całego procesu gojenia się rany. Trwa nawet 2 lata. W trakcie trwania tej fazy włókna typu III zostają zastąpione przez kolagen typu I, który jest silniejszy i trwalszy, ale też mniej elastyczny i utkany chaotycznie.

Można by rzec, że nasz organizm jest naprawdę mądry. W końcu zaczyna działać już w chwili uszkodzenia tkanki.
Nie jest on jednak na tyle mądry, by wiedzieć, ile włókien kolagenowych jest potrzebnych do utworzenia/wzmocnienia blizny oraz co ma ze sobą scalić. W niektórych przypadkach poza złączeniem  obu krawędzi mięśnia macicy zespala również macicę z otrzewną, powodując tym samym zaburzenia w ślizgu pomiędzy tymi warstwami, konsekwencją czego są tak zwane zrosty. I to właśnie one mogą być jedną z przyczyn powstania wszelkich ograniczeń ruchu, dyskomfortu czy zaburzeń gastrycznych nawet kilka lat po porodzie.

Jak możesz temu zapobiec?
Fizjoterapią! A dokładniej: mobilizacją blizny!

ZAPAMIĘTAJ!
Jeśli jesteś po porodzie przez cesarskie cięcie koniecznie wybierz się na wizytę do fizjoterapeuty, który nie tylko sprawdzi i oceni stan blizny, ale także nauczy Cię na niej (a raczej z nią) pracować. Nie musisz tego robić od razu po rozwiązaniu. Prawdę mówiąc, najlepiej byłoby zacząć mobilizację na bliźnie już w 8-9 tygodniu po CC.
Jednak nie załamuj się, jeśli od Twojego porodu minęło więcej czasu.
Nic straconego! Lepiej późno niż wcale!